Uwolnij się od perfekcjonizmu

Nie ma nic złego w wykonywaniu codziennych czynności uczciwie i z zaangażowaniem. Zarówno w pracy jak i w domu warto zrobić coś dobrze i cieszyć się efektem własnych działań. Problem pojawia się, kiedy tracimy równowagę, między byciem w czymś dobrym, skutecznym, efektywnym a byciem doskonałym. Doskonała mama czy doskonały tata, którzy jednocześnie są też doskonałymi pracownikami, mogą zatruć spokój, a nawet życie wszystkich dookoła…

Perfekcjonizm to wieczne dążenie do doskonałości bez odczuwania przyjemności w osiąganiu celu. Właściwie osiągnięty cel nigdy nie jest idealny, zawsze można w nim pogrzebać i znaleźć coś, do czego można się przyczepić. Perfekcjonista koncentruje się w swojej analizie przypadków na detalach tak, by znaleźć maksymalną liczbę niedoskonałości wykonanej pracy i poddać je krytyce. 

Perfekcjonizm może wynikać z różnych przyczyn:

  • osobiste doświadczenia
  • oczekiwania rodziny
  • presja społeczna
  • własne ambicje
  • lęk przed oceną

Dążenie do doskonałości ma zwykle głębsze korzenie i często zaczyna się w rodzinnym domu. Na przykład zbyt KRYTYCZNY RODZIC, który nie umie kochać bezwarunkowo, któremu ciągle jest mało i często chce, aby dziecko spełniło jego niezrealizowane marzenia. Dziecko naturalnie potrzebuje akceptacji w rodzinie, robi więc wszystko, aby być kochanym. Tak kształtują się perfekcjoniści i choć często cieszą się zewnętrznym, powszechnym uznaniem za efektywność pracy wewnętrznie bardzo cierpią. Gonią za nieosiągalnym w nadziei, że kiedy już będą naprawdę doskonali, wtedy wreszcie ktoś ich pochwali, pokocha czy zatroszczy się o nich. Jednak ten moment nigdy nie następuje…

Mamy też inny przypadek, dzieci z DOMÓW DYSFUNKCYJNYCH, które choć nie mają ku temu dostatecznych zasobów, przejmują odpowiedzialność za dom, rodzeństwo i za siebie, a w skrajnych przypadkach także za rodziców. Wierzą, że muszą być doskonali, bo inaczej świat się skończy lub spadnie im na głowę.

Jednocześnie dążenie do doskonałości stało się PRZEKLEŃSTWEM NASZYCH CZASÓW w ujęciu zawodowego sukcesu. Lęk o utrzymanie pracy i płacy na wysokim poziomie funkcjonowania zabiera nam codzienną radość życia.

Oto kilka następstw bycia perfekcjonistą:

  1. Prokrastynacja i trudności w podejmowaniu, czyli wieczne opóźnianie działań, bo przecież jeszcze nie jest idealnie.
  2. Trudności w pracy zespołowej ze względu na wysokie oczekiwania wobec siebie i innych co może prowadzić do wykluczenia.
  3. Unikanie kontaktu z innymi, aby uniknąć ich oceny działań własnych.
  4. Utrudniony rozwój własny i niska samoocena ze względu na małą elastyczność i trudności w dostosowywaniu się do ciągle zmieniającej się rzeczywistości.
  5. Stres i nieustająca presja psychiczna prowadzi do problemów zdrowotnych takich jak bezsenność czy problemy trawienne. W skrajnych przypadkach może wywoływać lęki, depresję czy zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.

Perfekcjonizm zasłania wszystko i nie pozostawia przestrzeni na możliwość doświadczania bez oceny tego co niesie życie. We wszystkich przypadkach dorośli perfekcjoniści nieświadomie robią krzywdę sobie i swoim bliskim. 

A tak na serio: WSZYSCY JESTEŚMY DOSKONALI TACY JAKIMI JESTEŚMY.

Zacznij cieszyć się tym co masz, popatrz na siebie jak na piękny zachód słońca. Czy jest jakiś perfekcyjny model tego zjawiska? NIE! Każdy zachód słońca jest piękny i niepowtarzalny. Kiedy na niego patrzysz cieszysz się pięknem i nie oceniasz czy jest bardziej wspaniały od innych, które widziałeś. Doceń siebie i twoich bliskich, to co masz i to co tworzysz. 

A jeśli któryś z opisanych przypadków dotyczy ciebie lub twoich bliskich zapraszam do kontaktu. W ramach treningu mentalnego zaproponuję ci ćwiczenia zmieniające nawyk wiecznego poprawiania. Uwolnij siebie od głębokiego perfekcjonizmu. Osiągniesz satysfakcję, zadowolenie i spokój wewnętrzny. Poprawisz relacje międzyludzkie i odetchniesz z ulgą.